Tłumaczenia z języka portugalskiego – ewolucja czy rewolucja?

11 grudnia 2019

Wykonując tłumaczenia z języka portugalskiego należy również zdawać sobie sprawę, iż podlega on nieustannej ewolucji

tłumaczenia z języka portugalskiego

W latach 90-tych państwa Luzofonii podpisały umowę o harmonizacji pisowni mającą na celu ujednolicenie ortografii języka portugalskiego we wszystkich obszarach geograficznych, w których jest używany. Skutkiem tego porozumienia jest konsekwentnie wdrożona reforma ortografii, która zmienia wiele dotychczas stosowanych form fleksyjnych i zapisów leksykalnych.

Nie należy jednak wpadać w panikę! Pod względem trudności, mowie Camõesa daleko pod względem trudności do języka chińskiego, węgierskiego czy choćby polskiego. Poza tym, wykonując tłumaczenia z języka portugalskiego, szybko docenimy bogactwo form gramatycznych i leksykalnych, dzięki którym składnia jest przejrzysta i logiczna, a sens zdania nie podlega wątpliwości. Mimo jego znacznej długości oraz bogactwa słów pozwalających trafnie opisać rzeczywistość.

Jaki jest zatem j. portugalski w oczach tłumacza? Piękny – na pewno, dziki – niekoniecznie!

„Ostatni kwiat Lacjum – piękny i dziki” – Olavo Bilac[1]

tłumaczenia z języka portugalskiegoMorderczo logiczny jak wszystkie języki romańskie (m.in. francuski, włoski, hiszpański i rumuński) i uroczo szeleszczący niczym nasza rodzima polska mowa. Choć są tacy, którzy nie wiedzą o jego istnieniu, skupia wokół siebie prężną wspólnotę państw – Luzofonię – liczącą blisko 270 mln osób, do której oprócz kolebki języka – Portugalii – należą Brazylia, Mozambik, Angola, Gwinea Bissau, Timor Wschodni, Makau, Wyspy Zielonego Przylądka czy Goa.  A wszystko to dzięki zewowi przygody i chęci odkrywania i podbijania nowy ziem. Skłoniły one w XVI wieku mieszkańców najbardziej zachodniego z europejskich krajów do zamorskich wojaży…

Wśród licznych wariantów j. portugalskiego, bo to o nim mowa, prym wiodą dwie wersje – portugalska kontynentalna oraz brazylijska. Ta pierwsza –  jest klasyczna, twardsza, o wielkiej dynamice i impulsywności wymowy. Brazylijska zaś jest wolniejsza, bardziej miękka i płynna, mniej szeleszcząca, o uproszczonej gramatyce i licznych zapożyczeniach z języków indiańskich i języków imigrantów. Przez lata zasiedlali oni ten ogromny południowoamerykański kraj.

Jakie wyzwania stawia język portugalski w nauce i tłumaczeniach?

Należy do nich przede wszystkim olbrzymie bogactwo i różnorodność pod każdym możliwym względem:

– leksyki – portugalski należy do języków o największej liczbie słów, a swoje leksykalne bogactwo zawdzięcza przede wszystkim okresowi Wielkich Odkryć Geograficznych. W tym okresie Portugalczycy zapożyczali nazwy sprowadzanych do Europy przedmiotów i produktów (np. herbaty i przypraw) od mieszkańców regionów, do których podróżowali.

– gramatyki – język portugalski posiada 6 czasów i 3 różne tryby koniugacji czasowników oraz odmieniający się przez osoby bezokolicznik (sic!). Niewątpliwym plusem jest tu wierne trzymanie się przyjętych zasad, owocujące nieprzesadnie dużą liczbą wyjątków;

– dźwięków – portugalski uważany jest za najbogatszy pod względem ilości głosek język europejski. Zachwyca bądź przeraża przede wszystkim bogactwem samogłosek nosowych i dyftongów.

 

[1] XIX-wieczy poeta z Brazylii